Innowacja to nie imitacja

Print Friendly

Innowacja to nie imitacja

 

Kiedy, w 1865 roku Fredrik Idestam (1838-1916) w Tampere na południu Finlandii budował fabrykę wyrobów papierniczych myślał o dobrym interesie i jego marzeniem był eksport do Wielkiej Brytanii i Rosji. Nie mógł wiedzieć, że jego fabryka zmieni kiedyś profil i będzie między innymi produkowała gumowce. Poza zasięgiem jego wyobraźni był sputnik i komputer, a także fakt, że były premier zostanie kiedyś jednym z szefów jego skromnej papierni.

 

Esko Tapani Aho w Auli Leopoldyna

Fredrik nie wstydził się rozmawiać wprost ze swoimi robotnikami, nie krępowało go, gdy brał miotłę i zamiatał fabryczną halę lub gdy dźwigał kartony z brulionami. Swoją postawą demonstrował otwartość nowych czasów, które odrzucały poddańczy feudalizm, hierarchiczność, relacje oparte na lęku. I w takim duchu o innowacji, drogach ewolucji i rewolucji technologicznej i wynikającym z tego pytaniom o przyszłość mówił w Auli Leopoldyna były premier Finlandii a obecny wiceprezes zarządu koncernu elektronicznego Nokia pan Esko Tapani Aho.

Wśród licznych słuchaczy ambasador Finlandii Jego Ekscelencja Vesa Himanen (w środku, na pierwszym planie)

Innowacja to nie imitacja! – to najważniejsza teza wystąpienia pana premiera. Innowacja, jak tłumaczył wynika z wiedzy człowieka wspartej kooperacją pomiędzy uczelniami, politykami i przemysłem. Według Esko Aho klanowo-kastowe społeczeństwa Chin i Indii są znakomite w kopiowaniu, ale nie posiadają cech innowacyjności, której warunkiem jest ponad grupowa otwartość i zaufanie. Nasuwa się tu refleksja i pytanie o naszą polską rzeczywistość, o „postfolwarczny kod kulturowy”, o „poprawę naszych zdolności do współdziałania, lepsze wykorzystanie potencjału zbiorowego, zbudowanie naszego funkcjonalnego Razem”, o której pisał ostatnio Jan Szomburg na łamach Rzeczpospolitej w artykule „Musimy uszlachetnić nasz indywidualizm „.

Jan Gutenberg udostępnił Marcinowi Lutrowi nową technologię. Luter dał Gutenbergowi treści i w ten sposób rozpowszechniła się książka. W takiej relacji należy widzieć XVI-wieczną rewolucję, która zapoczątkowała to, co dzisiaj nazywamy cywilizacją wiedzy. A telefon komórkowy, który zmienia świat jest po prostu kontynuacją tamtego wydarzenia – tak opisywał zależności pomiędzy techniką i technologią a intelektem i kulturą były fiński premier.

Zadowolenie z podnoszonego cywilizacyjnego standardu, selekcja i wspieranie talentów, ponoszenie ryzyka, rozumianego jako gotowość do niewiadomej, gotowość do zmiany systemu, to kolejne tezy wystąpienia opisujące fińskie sposoby na budowanie gospodarki opartej na wiedzy.

 

Wizja rodzi się w rozmowie z człowiekiem – Esko Tapani Aho

 

Słusznym wydaje się pogląd Esko Aho, że przyszłość naszej cywilizacji leży w podnoszeniu produktywności poprzez racjonalne, efektywne wykorzystanie surowców. Gospodarka oparta na wiedzy to między innymi znaczy: mniej zużyć, więcej wyprodukować. Przy czym „więcej” nie oznacza tu wielkości materialnych a skupienie się na tym, co poprzez stosowaną wiedzę poszerza funkcje i zadania produktu, urządzenia, technologii, czyni je bardziej wszechstronnymi. Tą drogą zmierza strategia Nokii opisana na przykładzie standardu szkolnej klasy, do której uczęszczał Wiceprezes Nokii, a tej przyszłej, gdzie telefon komórkowy stanie się w systemie edukacji ucznia niezbędnym wielofunkcyjnym narzędziem.

Esko Aho: Innowacja to wyzwanie nie tylko dla Polski i Finlandii, ale i dla całej Europy. Pracujemy we wspólnym domu i wszyscy dla wspólnego dobra musimy pojąć, że zaufanie i międzyludzka komunikacja, to warunki konieczne do budowania przyszłej, opartej na wiedzy gospodarki – tak w Finlandii rozpoczął się marsz do dobrobytu.

 

Waldemar Borek

 

Esko Tapani Aho (ur. 20 maja 1954 w Veteli) jest humanistą (studia z zakresu nauk społecznych), pracował w sektorze oświaty, potem został politykiem, który w 1991 stanął na czele koalicyjnego rządu Finlandii.

Autor: Centrum Badań EIT+, Opublikowano: 09.03.2015
plusfontminusfontreloadfont