Czy polskie uczelnie są zapleczem dla nowoczesnej gospodarki? – debata

Print Friendly, PDF & Email

Czy polskie uczelnie są zapleczem dla nowoczesnej gospodarki? – debata

„Czy polskie uczelnie są zapleczem dla nowoczesnej gospodarki?”

Przed kilkoma dniami pod patronatem „Gazety Wyborczej” odbyła się bardzo ważna dla naszego regionu debata na temat polskiej nauki oraz jej wpływu na naszą gospodarkę. Na Uniwersytecie Wrocławskim spotkali się: Leszek Pacholski (dyrektor Instytutu Informatyki UWr), Agnieszka Orłowska (prezes HP Global Business Center Poland), Bartosz Ciepluch (dyrektor Europejskiego Centrum Oprogramowania i Inżynierii Nokia Solutions and Networks we Wrocławiu), Paul Norris (dyrektor Credit Suisse, Wrocławskie Centrum Doskonałości), Maciej Popowicz (twórca Naszej Klasy i Ten Square Games), Janusz Wróbel (prezes Neurosoft) oraz Herbert Wirth (prezes KGHM Polska Miedź). 

W czasie spotkania szukano odpowiedzi na bardzo istotne dla rozwoju polskiej gospodarki pytania: kto ma szansę na rynku pracy, jakich pracowników szukają nowoczesne firmy, czy polskie uczelnie zaspakajają potrzeby dzisiejszych pracodawców i czy są w stanie wyposażyć młodych ludzi w odpowiednie kompetencje, które będą cenione na rynku pracy oraz przyczynią się do rozwoju innowacyjności w naszym kraju?

Nasze grzechy główne…

Do największych minusów polskiego szkolnictwa zaliczono przede wszystkim brak wykształcenia w absolwentach wyższych uczelni określonych kompetencji, takich jak: elastyczność dostosowywania się do potrzeb, rozumienie zasad rządzących biznesem, wiara w siebie, otwartość i współpraca. „Absolwenci wrocławskich uczelni to bystrzy, inteligentni ludzie, którzy niestety nie rozumieją zasad rządzących biznesem” – stwierdził Paul Norris, a Herbert Wirth dodał „czy nasze uczelnie mogłyby na przykład dobrego inżyniera kształcić również z takim komponentem umiejętności: nakierowanych na zrozumienie świata, zrozumienie drugiego człowieka (…). My sobie nawet nie ufamy”.

Jak można to zmienić? 

Wiele w tym obszarze już się dzieje. Widać coraz większą otwartość uczelni, coraz częściej współpracują one z przemysłem wspólnie decydując o planie i kierunkach kształcenia. Przykładem takiej współpracy jest chociażby działalność Wrocławskiego Centrum Badań EIT+ oraz centrum Nokia Solutions and Networks we Wrocławiu, która na co dzień kooperuje z Politechniką Wrocławską i Uniwersytetem. „To, co robimy z uniwersytetem czy z politechniką – chęć oddziaływania na plany studiów, otwartość ze strony uczelni – pozwala na dostosowanie, już na poziomie studiów, studentów i absolwentów do potrzeb biznesu” – tłumaczył Bartosz Ciepluch. To nad czym należy popracować, to przede wszystkim odpowiedni ekosystem, tolerancja i zgoda na wielokulturowość. Wyposażenie Polsków – w tak potrzebne w dzisiejszym świecie – miękkie kompetencje umożliwi wykształcenie odpowiedniego klimatu oraz atmosfery do rozwoju innowacji. 

Strategia prowadząca do sukcesu: znaleźć niszę

Dodatkowo samo nastawienie na „innowacje” nie wystarczy, trzeba znaleźć nisze, w których Polska miałaby szansę zaistnieć i się rozwijać. Należy również pamiętać o tym, że nasz kraj przestaje być miejscem taniej siły roboczej. Dzisiejszy inwestorzy lokalizują swoje oddziały w kraju nad Wisłą coraz częściej z innych, ważniejszych powodów. Liczy się przede wszystkim stabilność polityczna i ekonomiczna oraz właśnie ta ogromna rzesza świetnie wykształconych absolwentów. „Jestem przekonany, że te miejsca pracy, które opierają się wyłącznie na taniej sile roboczej, bardzo szybko znikną. Dlatego my inwestujemy w wiedzę i rozwój pracowników. Tworzymy wewnętrzne centrum wiedzy, które będzie oparte na kilku filarach: spółkach z grupy kapitałowej, EIT+, polskie instytuty (UE, UWr, PWr)” – potwierdził Herbert Wirth.

 

Autor: Wrocławskie Centrum Badań EIT+, Opublikowano: 22.08.2013
plusfontminusfontreloadfont