Artur Bednarkiewicz o członkostwie w Young Academy of Europe

Print Friendly

Artur Bednarkiewicz o członkostwie w Young Academy of Europe

Artur Bednarkiewicz uzyskał stopień mgr inż. Fizyki i Inżynierii Biomedycznej na Politechnice Wrocławskiej w 1998 a stopień doktora i doktora habilitowanego nauk fizycznych w Instytucie Niskich Temperatur i Badań Strukturalnych (INTiBS), Polskiej Akademii Nauk (PAN) w 2003 i 2013 roku. Po stażu podoktorskim w European Commission Joint Research Centre, Italy (2005-2009) zainicjował powstanie grupy NAOMIS przy Wrocławskim Centrum Badań EIT+. Grupa skupia się nad zastosowaniem nanocząsteczek luminescencyjnych do obrazowania i biodetekcji (Nanoparticle Assisted Molecular Imaging and Sensing).

 

Wypowiedź Pana Artura na temat wyróżnienia, planów na przyszłość oraz znaczenia, jakie niesie za sobą wybór na członka Young Academy of Europe?

Młoda Academia Europejska (ang. Young Academy of Europe) powstała w 2011 roku, jako odpowiedź na liczne wyzwania i problemy stojące na drodze beneficjentów jednego z najbardziej prestiżowego europejskiego grantu Start przyznawanego przez ERC – European Research Council. Okazało się wówczas, że mimo fantastycznych warunków oferowanych przez ERC, takich jak możliwość stworzenia unikalnych grup badawczych do realizacji najbardziej wyszukanych i ambitnych badań, realizacja niektórych planów bywa często niemożliwa lub bardzo kłopotliwa. Przykładem mogą być problemy

z zatrudnianiem badaczy spoza Europy czy też problemy z budowaniem dużego zespołu i laboratoriów przez relatywnie młodych naukowców. Tych wyzwań i przeciwności nie brakuje w najbardziej rozwiniętych krajach europejskich takich jak Niemcy czy Wielka Brytania, można sobie więc wybrazić jak wiele wyzwań stoi przed młodymi naukowcami w innych krajach, choćby w Polsce. Nie odbieram bycia członkiem YAE jako wyróżnienia, lecz jako okazję do poruszenia problemów nurtujących polskich młodych naukowców – tym bardziej, że YAE jest rezpoznawalna i pozytywnie postrzegana przez Komisję Europejską oraz Akademię Europejską (Academia Europaea).

Jesteśmy krajem, w którym odsetek studentów jest jeden z najwyżych w Europie – tylko dlaczego młodzi wykształceni ludzie, którzy marzą o pracy naukowej, są “zmuszani” do wyjazdów z Polski

w poszukiwaniu pracy i rzadko mają do czego wracać? Oczywiście zdobywają potrzebne doświdczenie w jednostkach zachodnich, ale jeśli nie zdobędą prestiżowego grantu ERC, czy też wartościowych polskich grantów z Fundacji na Rzecz Nauki Polskiej czy Narodowego Centrum Nauki ich “kariera”

i możliwość zatrudnienia w Polskich jednostkach badawczych stoi pod znakiem zapytania. Jestem równocześnie przekonany, że młodzi polscy naukowcy nie wykorzystują w pełni możliwości jakie dają fundusze europejskie, co niestety widać na przykład po statystykach grantów ERC Starting i Consolidator. Zagadnienie wydaje się złożone, ale zmiany jakie dokonały się w strukturach grantów NCN, ostatnie zmiany w ustawie o zamówieniach publicznych czy też działaność FNP pozwalają wierzyć w poprawę warunku startu młodych i najbardziej kreatywnych badaczy. Powinniśmy również dążyć do wyrównania szans polskich młodych naukowców w konkurowaniu z ich zachodnimi kolegami – nie jesteśmy już jednak postrzegani jako “newcomers”, więc jedynym rozwiązaniem jest wspomaganie kreatywności oraz stworzenie optymalnych warunków do prowadzenia badań na najwyższym światowym poziomie dla najzdolniejszych polskich młodych naukowców.

Autor: Centrum Badań EIT+, Opublikowano: 12.07.2013
plusfontminusfontreloadfont